SPODEK 2.0 V7 ZA NAMI
Spodek 2.0 to cykliczne spotkania dla osób zainteresowanych szeroko pojętą branżą IT. Na katowickiej imprezie miałem okazję być po raz pierwszy. Wrażenia pozytywne, zainteresowanie spore. Cogitatur, który gościł imprezę mógłby pomieścić już tylko niewiele więcej osób.
O czym było na lutowej edycji: Piotr Walczyszyn, ewangelista Adobe opowiedział o technologii Flex i AIR. Programowanie jest mi obce, więc nie jestem w stanie skomentować warstwy merytorycznej. Po prezentacji Adobe spodziewałem się jednak większych fajerwerków. Wszak mowa była o multimediach i technologiach interaktywnych – pokazywanie ich od strony linijek kodu nie jest dla mnie w ogóle przekonujące. Kupuje się wszak korzyści a nie właściwości.
Radosław Smiglin z testerzy.pl przedstawił metody badania jakości stron www przy pomocy narzędzi Google. Krótkie przedstawienie Google Analytics, Google Website Optimizer oraz przykłady ich użycia – dały mglisty obraz możliwości tych technologii. O narzędziach Google wspomagających SEO powiedziano i napisano już dużo. Temat bardzo ciekawy, więc szkoda że potraktowany bardzo ogólnie. Jestem przekonany, że doświadczenie testerów pozwoliło by na przygotowanie konkretniejszej prezentacji. Bardziej od omawiania podstawowych funkcjonalności interesowała by mnie prelekcja bazująca właśnie na doświadczeniach z linii frontu, czyli prezentująca to, o czym raczej nie można poczytać.
Finałowa prezentacja należała do Adama Warmuza z fotomody.pl. Wiązałem z nią największe oczekiwania i najbardziej mnie zawiodła. Liczyłem na porywającą prezentację serwisu, który moim zdaniem ma potężny potencjał i bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, kiedy kilkanaście dni temu miałem okazję zapoznać się z nim dzięki startups.pl. Tym czasem okazało się, że na temat projektu powiedziano bardzo niewiele i bardzo mało przekonująco. Adamowi na Spodku nie udało się sprzedać pomysłu. Szkoda, bo fotomody.pl to bardzo ciekawy startup, który przy odpowiednim zarządzaniu może mieć przed sobą interesującą przyszłość. Po prezentacji nasuwają mi się słowa Jeffreya Gitomera – w biznesie nie dzieje się nic, dopóki ktoś czegoś nie sprzeda. Od siebie dorzucę, że opakowanie jest równie ważne jak produkt. Zgadzam się ze słowami, które padły w sesji pytań – programiści nie muszą być marketerami, więc znalezienie osoby, która będzie potrafiła sprzedać ich ciężką pracę jest dobrym pomysłem. Jeżeli to się uda – będzie dobrze.
Niecierpliwie czekam na koleją edycję Spodka. Impreza cieszy się zainteresowaniem i mam nadzieję, że będzie się rozwijać. Z perspektywy nowego – myślę, że w przyszłości warto położyć większy nacisk na aspekt integracyjny.

ad3. Zawiodła ? Tosz to była astronomiczna porażka pod względem formy prezentacji jak i merytorycznym.
xxx
February 11, 2009 at 6:58 pm
Zawiodła – biorę poprawkę na to, że publiczne wystąpienia są trudne, zwłaszcza jeśli nie ma się doświadczenia i przygotowania. Trzeba się tego nauczyć tak samo jak np. programowania. Sam serwis moim zdaniem jest fajny i ma szansę się rozwijać, pod warunkiem że właściciele poważnie podejdą do marketingu.
Igor Stawiarski
February 11, 2009 at 7:15 pm